Choć trochę bardziej opalona…

Zbliża się lato, a nasza skóra wciąż blada jak zimowy śnieg. Z reguły przed wakacjami jesteśmy bladzi (oczywiście nie wliczając osób z ciemną karnacją). Co możemy na to poradzić? Świetnym sposobem może okazać się solarium. Solarium to miejsce gdzie w dosyć szybki sposób nabierzemy ładnej opalenizny. Jednak dla wielu osób jest zbyt kosztowne. Dwie wizyty nie pozwolą nam na uzyskanie super efektu, a na dłuższe seanse często nas po prostu nie stać. Dla innych także solarium odpada ze względu na swoją szkodliwość. Mówi się, że opalenizna sztuczna może nabawić nas raka skóry czy licznych problemów z natury dermatologicznej. Nikt nie chce by jego skóra nabrała przebarwień czy też stała się mniej elastyczna. A może idealnym sposobem okaże się odpowiedni podkład do twarzy? Oczywiście, że tak. Tylko jaki podkład to twarzy wybrać? Na pewno ciemniejszy od koloru naszej skóry. Jednak ze zbyt ciemnym kolorem nie ma co szaleć. Możemy bowiem wyglądać śmiesznie i niepoważnie.
Podkład jest jednak tylko i wyłącznie do przeznaczenia do twarzy, a gdy szukamy czegoś dodające efektu opalenia naszej twarzy czy szyi możemy skusić się na bronzer. Ilość bronzerów podobnie jak ilość podkładów może spowodować zawroty głowy. Nie mamy co do tego nawet najmniejszej wątpliwości. Ciężko jest nam się zdecydować na bronzer danego producenta, gdy producenci ci nie są nam znani. Może warto poprosić kogoś o pomoc? Pomocny i to bardzo może okazać się ranking bronzerów. W nim znajdziemy tylko i wyłącznie najlepsze bronzery, które są godne polecenia.