Odżywianie po goleniu

Golenie mocno podrażnia skórę. Usuwając włosy podczas golenia bardzo często usuwamy także wierzchnią warstwę naskórka. Wygląda to po mikroskopem tak, jakbyśmy dosłownie golili skórę z wierzchnich warstw. Czasami usunięciu podlegają tylko martwe komórki, innym razem ostrze sięga dalej i następuje podrażnienie żywej skóry. Często też mogą wystąpić zadrapania lub jakieś zacięcia. Dlatego należy używać albo bardzo dobrych produktów do golenia, albo przerzucić się na krem Bielenda vanity, który będzie dla naszej skóry z pewnością delikatniejszy.

Taki krem chemicznie rozpuszcza włosy, przez co wypadają one razem z cebulkami. Nie niszczymy przy tym skóry albo podrażnienie jest mniejsze niż w przypadku golenia. Bywa z tym różnie, ale skóry raczej dobrze reagują na ten preparat. Jeśli mimo to nie możemy się odzwyczaić od golenia, to należy pielęgnować skórę po nim i przed nim. Dobrze byłoby ją złuszczyć jakiś dzień lub dwa po goleniu, by zapobiec wrastaniu włosków. Jeżeli natomiast chcemy wspomóc ją przed, to trzeba ją mocno nasmarować najlepiej jakimś tłustym kremem, który wspomoże działanie skory i pomoże w odbudowaniu jej naturalnego płaszcza lipidowego. Można też stosować Herbal care krem i mniej opalać golone miejsca, bo to wzmoże ich regenerację. Ważna jest także zdrowa dieta, no i co najważniejsze to jeszcze zażywanie jakichś suplementów na skórę. Szczególnie w przypadku osób, które mają z nią duże problemy. Takim osobom szczególnie przydają się dodatkowe witaminy i minerały. Pozwalają nawilżyć skórę i ją odbudować.